sqbaniec blog

Twój nowy blog

Ptysia jest urocza.

Śpi z nami. Z nami- to lekkie nadużycie. Śpi ze mną, a K. obok. Ptysia uwielbia kłaść mi się na szyi, albo wciskać pod pachę. Ale chyba najbardziej zwinąć się w kłębek, tak blisko twarzy, że pod nosem mam bynajmniej nie jej pyszczek.

Budzi się w nocy na toaletę (!) i na zabawę. Zabawa pt.”wsadźmy mamusi łapkę w nos”, „wsadźmy mamusi łapkę w ucho”, tudzież „ugryźmy w policzek i czekajmy co się wydarzy”. No a potem to już bieganie po kołdrze, przynoszenie mamie pod nos myszki do rzucania i aportowanie :)

A zdjęcia będą potem, bo mały Ptysiolek zajął moje kolana i zapragnął zasnąć, a do aparatu mam daleko.

Szczęście już z nami :)

Oto i nasza Ptysia!

darmowy hosting obrazków

Ptysia to bardzo grzeczna dziewczynka. Dużo śpi. Potrafi przespać całą noc tylko z jedną pobudką na siusiu i amciu.
Jestem w niej zakochana po uszy.
Moja mała drobinka :)))

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

********

6 komentarzy
Wesołych Świąt :)

darmowy hosting obrazków

A po świętach przybędzie do nas ogormne szczęście :)
Już się nie mogę doczekać!!!

Blog zawieszony, do odwołania.

********

3 komentarzy

I ja narzekałam, że na studiach nie mam na nic czasu…
;)
Dobra, nie ma co zwalać na pracę. W końcu spędzam w niej 7 godzin i 35 minut dziennie, a od czasu do czasu walnę jakiś dyżur. Po prostu byłam, jestem i zapewne będę leniem śmierdzącym lenistwem na odległość.
Dobrze mnie z tym, choć czasem bardzo chciałabym umieć postępować według tych wszystkich rozpisek, które codziennie tworzę. Rozpiska na zakupy, rozpiska obowiązków domowych, rozpiska co z kim załatwić, rozpiska czego się nauczyć itp.
I codziennie plan trzeba modyfikować co indukuje pisanie kolejnych rozpisek.
Całe szczęście firmy farmaceutyczne zasypują nas długopisami i notesami, to mam na czym tworzyć te jakże mądre harmonogramy.

Poziom samooceny mi wzrasta. Jestem naprawdę dość zaradna. W nowym mieście potrafię wszystko załatwić bez pomocy osób drugich. I to takie fajne uczucie, że o se wsiądę w auto i pojadę, a tam podskoczę, tu spytam itp. Ale ale ale. Czasem mam tego dość, chciałabym być niezaradną klipą, o którą trzeba zadbać, której nikt nie powierza ciężkich zadań, bo sierotka nie da rady. Fajnie byłoby być małą dziewczynką, wokół której wszyscy skaczą. No ale jak ktoś się już tak ustawił, to ciężko jest zmienić rolę.
Przykładowo taka A. z jednego z oddziałów. Jest technikiem elektrokardiografii, zatrudniona aby wykonywać EKG pacjentom. Nic poza tym. Ale, że miła i dobra dziewczyna to podskoczyła po wyniki do laboratoriu, a to zawiozła pacjenta na konsultację itp. itd. Wszyscy się przyzwyczaili, że ona to robi i chyba nikt by nie zrozumiał, gdyby kiedyś odmówiła. Weszło to w jej zakres obowiązków zupełnie niepotrzebnie, bo zarabia tyle co kot napłakał, a za tamte czynności dostają kasę pielęgniarki.

Śniegu ni ma, padł, zniknął, oby już nie powrócił.
A teraz wracam do nauki, no bo gdzieżby.

********

4 komentarzy

Nabyłam drogą kupna pierwszą w życiu choinkę!
Ma prawie dwa metry, jest gęsta jak( eee nie przychodzi mnie do głowy żadne porównanie) coś bardzo gęstego :D !
Jest sztuczna.
Oczywiście, że żywe ładniejsze i w ogóle.
Ale wyjeżdżam do rodziców dzień przed wigilią, wracam w sylwestra, więc nie zdążyłabym się nią nacieszyć.

Biorę się za pakowanie prezentów :)

********

3 komentarzy

Dżingyl bels dżingyl bels
Zima mnie zastała. W ogóle, to dostałam już drugą wypłatę, a to oznacza iż opier…. się z blogiem przez calusienieczki miesiąc.
Oj ja niedobra, oj!
Śnieg wkurza.
Szczególnie, gdy się ma dom i nie mieszka już w bloku, gdzie pani sprzątaczka zasuwa z szuflą od rana, coby można było wyjść z klatki.
Mieszkanie w zacisznej okolicy niestety ma swoje minusy zimą. Pługopiaskarek nie uświadczysz człowiecze.
Wstaję 20 minut wcześniej niż w erze sprzed śniegu. Odgarniam to białe gówno z auta, potem skrobie szyby. I tak 5 dni w tygodniu.
Wychodzę z roboty, auto znowu zasypane. I tak 5 dni w tygodniu.
Ale jeszcze jakies 3 miesiące, prawda?
I to tyle z narzekania, bo doprawdy nie mam na co :)

********

4 komentarzy

Dostałam pierwszą wypłatę!
Jest ogromna, doprawdy nie wiem na co wydać.
;)
Na długi weekend byłam w domu!!!!!!! W domu jest najfajniej. Wszystko mnie sie tam podoba. Wjechałam w pieprzoną studzienkę, którą zawsze zapominam ominąć i aż się wzruszyłam. Weszłam do windy i mówię- patrz jaka ta winda piękna.

A w ten weekend dom przyjeżdża do mnie!!!! Pierwszy raz rodzice zobaczą jak sobie córcia( vel ciulcia) radzi.
Więc tego, wypadałoby posprzątać. No i co jeszcze chciałam
Aha
U nas jak w TESCO- święta już w listopadzie.
Od poniedziałku w studio mamy zespół, który nagrywa kolędy. Lulajżejezuniu i przybieżelidobetlejem i takie tam.
Aż chce się ubrać choinkę. Aż chce się ją kupić. Ale poczekam na przeceny do samej wigilii bo-> patrz początek notki.

********

4 komentarzy
Och, no, trochę się zapuściłam. W sensie, że bloga.
Sama jestem non stop swieżutka, jak nówka nieśmigana.

Zadomowiłam się w tym mieście. Całe można zjechać w 10 minut, w godzinach szczytu w 12 :D

W pracy jest fajnie. Jestem na kolejnym oddziale, tym razem chorób wewnętrznych. Dostałam swoją salę i mam tam obecnie 7 pacjentek, średnia wieku 75. Pani doktór a mnie to wszystko boli, pani doktór staremu człowiekowi to pora umierać a nie się leczyć. I takie tam opowieści.
W piątek robiłam pierwszą w życiu rektoskopię. No taka do dupy robota. I gówniana czasami ;)
Jutro mam dyżur, łoby spokojny.

Skończyliśmy wykańczanie domu, z grubsza posprzątaliśmy, przenieśliśmy graty i staramy się tu odnaleźć.

Z etapu…

darmowy hosting obrazków

…wkroczyliśmy w etap…

darmowy hosting obrazków


I jesteśmy już po trzech wspólnych posiłkach w naszej kuchnio-jadalni :)

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Jesteśmy totalnie spłukanymi bankrutami, ale za to jakimi szczęśliwymi.

*******

3 komentarzy

Śniło mi się, że jechałam pociągiem z jednym z lekarzy do Warszawy na casting do Mam Talent- mieliśmy odczytywać zapisy EKG na czas.

Ratunku.

Już prawie skończyliśmy remont :)


  • RSS